Sierpniowa niedziela

Wczoraj wróciliśmy do domu bardzo późno, gdy padliśmy na kanapę zmęczeni i śpiący zastawiałam się czy nie oszaleliśmy. Zamiast w niedzielny poranek spać do południa, my zrywamy się z łóżka o 6.30 a godzinę później siedzimy w samochodzie i gnamy tam gdzie wszystko się zaczęło – do Krakowa. Jednak gdy przeglądam zdjęcia, przypominam sobie te wszystkie zabawne momenty z wczorajszego dnia – wiem już, że było warto. Dziękujemy Marcie i Szymonowi, którzy również pokonali spory kawał drogi żeby dreptać z nami po Krakowie – polecamy się na przyszłość 🙂

DSC_0028

DSC_0038

DSC_0040

DSC_0041

DSC_0049

DSC_0055

DSC_0057

DSC_0080

DSC_0085

DSC_0099

DSC_0110

DSC_0123

DSC_0127

DSC_0140

DSC_0162

DSC_0167

DSC_0189

DSC_0199

DSC_0204

DSC_0216

DSC_0231

DSC_0266

DSC_0283

DSC_0316

Całuje,
Florka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s