Wiosenny minimalizm

Wiosna powraca bardzo nieśmiało. Wszyscy spragnieni słońca czekamy chwili kiedy będzie można zrzucić z siebie warstwy kurtek i płaszczy. Zauważyłam, że wiosną chętniej dokonujemy zmian w wyglądzie. Nagle w salonach fryzjerskich robi się tłoczno, garderoba również przechodzi metamorfozę. Wiecie, że mój makijaż to przede wszystkim naturalność. W ciepłych miesiącach jeszcze bardziej stawiam na prostotę. W słońcu nawet odrobina podkładu może wyglądać ciężko. Dlatego warto aplikować kosmetyki kolorowe lekką ręką. Uwaga na brwi, mocno wymalowane mogą wyglądać zbyt teatralnie. Dzienne światło pokazuje wszystko bardzo wyraźnie. Lepiej kiedy pod makijażem widać naszą skórę, prześwitujące piegi itd. Dlatego dzisiejsza propozycja to mój sposób na świeżość bez przeładowania. Rozświetlający cień i czarna maskara ładnie podkreślają spojrzenie. Różowe usta i policzki dodają świeżości i tuszują ziemisty odcień skóry…

DSC_0027

DSC_0028 (1)

DSC_0045 (1)

DSC_0053

Użyłam:

Bobbi Brown skin foundation, 02 sand.
Korektor Mac pro longwear NW20.
Róż Mac well dressed.
Bronzer Nuxe, poudre eclat prodigieux.
Mac Paint pot, constructivist.
Cień sypki essence nr 15 pure love.
Tusz Maybelline lash sensational.
Konturówka essence nr 12 wish me a rose.
Szminka Mac, Angel.

Całuje,
Florka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s