Słońce w kremie

Pytacie jak uzyskać efekt gładkiej i muśniętej słońcem skóry, szczególnie teraz kiedy często nosimy szorty i krótkie sukienki. Nie stosuję samoopalaczy, nie lubię ich zapachu i działania. W tamtym sezonie miałam przygodę z rajstopami w sprayu Lirene. Nie zachwyciły mnie, efekt na nogach nie był wart zachodu. Szorowanie wanny po tym eksperymencie zajęło mi jakieś 45 minut, zmycie produktu z nóg też nie było proste!

Zdecydowanie chętniej sięgam po tonujące kremy do ciała, które nadają skórze delikatny odcień i odbijają światło. Nie opalają skóry, można je z łatwością zmyć podczas kąpieli. W tamtym roku używałam Lirene Last Minute Body BB. Nadaje skórze delikatny odcień i nabłyszcza skórę. Jest dostępny w odcieniach do jasnej i ciemnej karnacji. Wersja dla jasnej skóry jest bardzo naturalna i delikatna. Opcja dla ciemnej karnacji ma niestety pomarańczowe tony, należy ją dokładnie rozetrzeć inaczej zostaną smugi. Często mieszam ją z odrobiną zwykłego balsamu lub olejku wówczas łatwiej się rozprowadza. Minus tego produktu to spora zawartość drobinek brokatu, które są widoczne w świetle dziennym.

DSC_0034

Niedawno robiąc zakupy w małej drogerii wpadł mi w ręce Bielenda CC Cream body perfector. Kupiłam go z ciekawości i jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje. To krem tonujący do ciała, który podobnie jak Lirene nadaje skórze delikatnie opalony odcień i tuszuje drobne niedoskonałości. Ma idealny kolor, nie jest zbyt pomarańczowy. Konsystencja jest lekka, rozprowadza się z łatwością. Zauważyłam, że ładnie nawilża skórę. Zdecydowanie mój numer jeden w tej chwili.

DSC_0029

DSC_0017

DSC_0019

Oba produkty mogą brudzić ubranie dlatego u mnie to opcja tylko na nogi. Nie odważyłabym się smarować ramion czy dekoltu.

Poza kremami tonującymi używam też rękawicy do masażu ciała z naturalnej tkaniny. Dzięki niej skóra jest gładka i nie muszę już robić peelingu. Masaż wykonuję pod prysznicem następnie wcieram w skórę olejek pielęgnujący. Możecie użyć oliwki dla dzieci, olejku ze słodkich migdałów lub oleju kokosowego.  Odrobinę olejku wcieram też w nogi przed balsamem tonującym. Dzięki temu produkt lepiej się rozprowadza a skóra ma naturalny zdrowy blask.

DSC_0022

 DSC_0053

Jakie są wasze sposoby na opalone i gładkie nogi latem ?
Całuje,
Florka

Reklamy

17 thoughts on “Słońce w kremie

  1. Bardzo podoba mi się efekt jaki uzyskałaś. Ostatnio kupiłam balsam brązujący pod prysznic Lirene i widzę, że powoli moja skóra nabiera delikatnego koloru opalenizny 🙂

    Lubię to

  2. Ja mam pytanie dotyczące kremów tonujących. Pamiętam, że swego czasu używałaś kremu tonującego pharmaceris (niestety został wycofany) czy masz może do polecenia zamiennik tego produktu, który by się tak samo zachowywał na skórze . Uwielbiałam ten produkt i nie potrafię znaleźć nic podobnego nad czym bardzo ubolewam.

    Lubię to

  3. Zapowiada się ciekawie… Na pewno wypróbuję. W tamtym roku też miałam styczność z rajstopami w sprayu z SallyHansen. Użyłam na nogi w bardzo upalny dzień na wesele. Wszystko byłoby ok tylko spodnie mojego męża podczas tańca bardzo się budziły:-(

    Florko bardzo przydatny post:-)
    Pozdrawiam

    Lubię to

  4. Florko, bardzo dziękuję Ci za notatkę na temat pielęgnacji skóry nóg. Czekam z niecierpliwością na kolejne posty o pielęgnacji:) (mam nadzieję, że będą) :). Pozdrawiam Cię ciepło w ten piękny dzień

    Lubię to

  5. Ja mam inny patent na ładne nogi 🙂 Zanim znalazłam swój ideał podkładu trochę musiałam potestowac.. niektóre produkty okazały się totalna klęska, a przecież szkoda wyrzucić. Teraz przed wyjściem biiore porządna dawkę nietrafionego podkładu/kremu bb, mieszam z jakimkolwiek balsamem i voila!! Efekt bomba, szczególnie po rozswietlajacych 😝 Pozdrawiam.

    Lubię to

  6. Zachęcona Twoim postem i efektem na zdjęciu( przepraszam za śmiałość, ale bardzo zmysłowym zresztą)-kupiłam….,również w małej drogerii osiedlowej ( sprzedaje się ponoć błyskawicznie😀) i dzisiaj zamierzam wypróbować,fajnie,że jest wodoodporny i jest kremem tonującym a nie samoopalaczem,chyba bezzapachowy,albo z delikatną nutą( niestety mam katar, dlatego nic nie wyczuwam) sposób nakładania stosuję bardzo podobny.W tamtym roku używałam balsamu brązującego z kawą Lirene -efekt też ok,natomiast zapach, choć do zniesienia to niezbyt miły w połączeniu z oliwką czy balsamem pielęgnacyjnym.Ciekawa efektów równie cudownych jak Twój zmykam pod prysznic i Pozdrawiam Ciepło😀

    Lubię to

      1. Florko i to jest strzał w 10👍, dlatego jeszcze raz dziękuję za polecenie, idealnie się rozprowadza, daje lekko satynowy efekt pięknych zadbanych nóg przez to wyglądają na wysmuklone, właśnie tak muśniętych słońcem jak w opisie kosmetyku, osobiście taki efekt lubię najbardziej, nawet w przypadku naturalnej opalenizny😀Pokusiłam się również o lekkie muśnięcie kości obojczykowych i delikatnie ramion i ahów o ehów nie było końca 😀-na jakieś wieczorne wyjścia do odkrywających te partie ciała sukienek czy topów-efekt cudowny….takiego wypielęgnowanego wypoczętego ciała- to krem tonujący więc niewielkie ślady przy styczności z ubraniem pozostaną,ale bardzo łatwo je usunąć-dlatego chyba na codzień również pozostanę przy nogach😀 Ale się rozpisałam….to z tego zachwytu- kosmetyk godny uwagi i polecenia. Jeszcze raz dziękuję Florko i Pozdrawiam Ciepło🌞

        Lubię to

  7. Mam pytanko odnośnie Twojej opalenizny 🙂 Czy Twoje nogi były już trochę opalone zanim nałożyłaś krem CC Bielendy, czy to jego zasługa? Zastanawiam się nad zakupem tego kremu … 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s