Niekosmetyczni ulubieńcy #2

Znacie to uczucie spokoju i odprężenia kiedy zwijacie się w kłębek w ulubionym kącie swojego domu? Teraz kiedy szybko zapada zmrok lubię celebrować długie wieczory. W dzisiejszym filmiku opowiadam o perełkach, które umilają mi czas w ostatnich tygodniach. Oczywiście nie mogło zabraknąć ulubionej muzyki i herbaty, ale znalazłam też idealny męski zapach i przytulny jesienny sweter.

dsc_0298

dsc_0282

dsc_0289

Dzianina w kolorze kości słoniowej i delikatne sploty, uwielbiam mój jesienny sweterek z Taranko!

dsc_0259

The Dumplings Sea You Later mam w swojej kolekcji płyt od jakiegoś czasu, ale to właśnie jesień sprawiła, że przepadłam w jej głębokich tonacjach. Nie mogę wyjść z podziwu, że młodzi artyści tworzą tak dojrzałą, naładowaną emocjami muzykę.

dsc_0274

Narciso Rodriguez bleu noir to najpiękniejsze perfumy jakie kiedykolwiek miałam okazję wąchać. Zapach jest intrygujący i intensywny. Ciepły, a zarazem świeży i nie duszący. Jeśli szukacie idealnego zapachu dla swojej męskiej połówki to koniecznie sprawdźcie bleu noir.

dsc_0230

Jesień to czas kiedy włosy, skóra i paznokcie wymagają specjalnej troski. Warto wzbogacić dietę o krzemionkę, której źródłem jest na przykład kasza jaglana.  A Jeśli lubicie ziołowe napary to krzemionkowa herbata od dary natury poleca się na chłodne wieczory.

Całuję,

Florka

Reklamy

10 thoughts on “Niekosmetyczni ulubieńcy #2

    1. Moniko ja się bardziej zastanawiam dlaczego miłe komentarze piszesz pod swoim nickiem z instagrama a te bardziej powiedzmy uszczypliwe pod innymi danymi ? To przykre bo zawsze cierpliwie odpowiadałam na Twoje komentarze i wiem, że moje filmiki często były Ci pomocne. Jeśli dana rzecz wydaje Ci się zbyt droga itd to naturalnie nie musisz jej kupować ani nawet na nią patrzeć. Pozdrawiam

      Lubię to

      1. Ostatnio po prostu przestałam komentować pod nickiem Monika tylko M., gdyż tak podpisuję się nawet pod wszystkimi mailami. Nie uważam, żeby to był uszczypliwy komentarz, po prostu myślę, że cena 219 zł za sweter z akrylu to bardzo dużo i byłam ciekawa czy to współpraca, czy sama zdecydowałaś się tyle zapłacić za sweter z tego materiału. Nie chciałam być uszczypliwa, jeżeli tak to odebrałaś, to przepraszam. Również pozdrawiam!

        Lubię to

      2. Komentowałam z automatu, z zapisanymi danymi, nie zrobiłam z tego z premedytacją. W każdym razie przepraszam za niepotrzebną uwagę, możesz kupować co tylko chcesz i nic mi do tego. Następnym razem zadbam, aby komentarz brzmiał dokładnie tak jak moje intencje. Pozdrawiam i również życzę miłego dnia! 🙂

        Lubię to

  1. Na swoją obronę tylko jeszcze dodam, że filmiki na YT również komentuję nickiem M. 🙂 A one są raczej miłe. Tak że to nie było zamierzone. Ok kończę już to tłumaczenie ;-)) Pozdrawiam po raz enty 😉

    Lubię to

    1. Moniko naturalnie możesz komentować jak tylko chcesz. Zwracam tylko uwagę, że wpisanie innego nicku czy adresu mailowego w kwestionariuszu nie zmienia źródła z którego idzie komentarz. A takie różne podpisywanie się w komentarzach jest dla mnie dezorientujące szczególnie, że często idą za tym złe intencje. Cieszę się, że wyjaśniłyśmy to. Jesteś jedną z obserwatorek, które najczęściej prosiły właśnie o inspiracje modowe i zakupy dlatego było to dla mnie dziwne, że przyjęłaś atakujący ton i zmieniłaś podpis. Zawsze staram się wyczerpująco odpowiadać na wiele Twoich pytań. Pozdrawiam, trzymaj się!

      Lubię to

  2. AGNIESZKO! HIPNOTYZUJESZ!

    Wchodząc tutaj, pomyślałam: „o! super! blog dla kobiet! taki, którego sama chciałabym stworzyć! hmmm… może mi się uda, że mój będzie równie oddawał to, co mi w duszy gra… popatrzmy…co my tu mamy….”

    Potem Twoja uroda, potem wspaniały burgund, który idealnie do Ciebie pasuje…a teraz patrzę – Agnieszka w jasnych kolorach wygląda równie pięknie!

    Nie wiem dziewczyno,co masz w sobie,ale kompletnie Ci tego zazdroszczę! 😀

    Styl, kolory, sam Twój wygląd!
    To wszystko do mnie przemawia w 100%!
    Takich blogów potrzebuje Polski Internet.. z pasją, z duszą!

    a nie pustych szafiarek z kolczykami gdzie popadnie, z tysiącami tatuaży… no dobrze, może nie pustych, jednak udających puste… bo niestety to mamy w modzie..
    brak rozumu, brak kobiecości..

    natomiast tutaj, na Twoim blogu odzyskałam wiarę w to, że może jednak nie jest tak źle 😀
    że istnieją jeszcze prawdziwe kobiety przepełnione takim…jakby to ująć… kobiecym spokojem, jakimś takim pierwiastkiem damy… 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s