Toute nude I Makijaż

Toute nude to nazwa płynnej pomadki Bourjois, z którą ostatnio się nie rozstaję.  Ma idealny odcień, bardzo zbliżony do naturalnego koloru moich ust. W dzisiejszym filmie opowiadam o mojej aktualnej rutynie w makijażu. Szczególnie zależało mi by przybliżyć wam kosmetyki organicznych marek RMS Beauty i Tata Harper, które testuję od kilku tygodni.

 

Marka RMS beauty tworzy organiczne kosmetyki do makijażu. Rozświetlacz living luminizer to produkt określany jako kultowy. Nie zawiera drobinek brokatu a jego sekret tkwi w pięknym perłowym odcieniu i satynowym lekko wilgotnym wykończeniu. Pięknie odbija światło i daje efekt promiennej cery. Kosmetyk ma dosyć bogatą konsystencję i olej kokosowy w składzie. Nie wiem jak zareaguje na niego cera tłusta, może okazać się zbyt kremowy. Na pewno sprawdzi się na skórze mieszanej, normalnej i suchej.

Tata Harper to producent organicznych kosmetyków do makijażu i pielęgnacji. Nazwa pochodzi od imienia jej  założycielki. Wszystkie produkty powstają w Vermont, nie zawierają sztucznych wypełniaczy i są w stu procentach wegetariańskie. W Polsce kosmetyki Tata Harper możecie zamówić na stronie Warsztat Piękna.

Volumizing lip&cheek tint w odcieniu very nice to kremowy róż w różowo – cielistym kolorze. Delikatnie ociepla twarz, daje satynowe, soczyste wykończenie. Pozostawia na powierzchni skóry delikatną warstwę, ale nie zapycha porów. Myślę, że to idealny produkt dla suchej, zmęczonej i ziemistej cery. Nie podkreśla zmarszczek i delikatnie odbija światło – świetnie sprawdzi się również na skórze dojrzałej. Jedyny minus to fakt, że nie wygląda dobrze na moich ustach. Odcień jest zbyt blady a konsystencja zbyt sucha. Podsumowując na początku miałam mieszane uczucia a teraz coraz bardziej przekonuję się do tego produktu. Na pewno na jego korzyść przemawia naturalny skład i zdrowe wykończenie. Skóra nawet jeśli jest przesuszona nabiera ładnego blasku. Jestem ciekawa jak sprawdzają się inne odcienie, szczególnie bronzer very bronzing.

Ostatnią perełką w moim codziennym makijażu jest wspomniana wyżej pomadka w płynie Bourjois Rouge Laque. Pierwszy raz płynna pomadka tej marki sprawdza się u mnie tak dobrze. Jest kremowa, nie wysusza a jej piękny kolor pozostaje na ustach na długo. Pełną listę produktów, które pojawiły się w filmiku znajdziecie pod filmem na youtube.

Zdradźcie proszę czy macie swoje perełki wśród organicznych marek. Co waszym zdaniem warto przetestować?

Całuje,
Florka

Reklamy

5 thoughts on “Toute nude I Makijaż

  1. Na promocji w Rossmannie kupiłam dwie polecane przez Ciebie szminki od Bourjois – Color Boost oraz tę z dzisiejszego posta, czyli Rouge Laque i choć ta druga jest ok, fajny kolor i konsystencja, tak ta pierwsza jest kompletnie niewidoczna (pozostawia tylko połysk, jakbym pomalowała usta pomadką ochronną). Wszystko zależy od naturalnego koloru ust, ale zawsze warto przekonać się na sobie. 🙂 Ty wyglądasz pięknie w obu szminkach. 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s