Jesień

Kochani, prawie codziennie pytacie mnie o powrót do nagrywania filmików i blogowania. Jak się pewnie domyślacie – moja codzienność wygląda teraz zupełnie inaczej niż przed urodzeniem Matyldy. Po siedmiu miesiącach (jak ten czas leci!) mamy swoją rutynę. Stałe punkty dnia to tulenie, długie spacery, karmienie i oczywiście zabawa bo moja córeczka to prawdziwy wulkan energii. […]

Czytaj dalej

Narodziny

Matylda urodziła się w marcu i chociaż były to pierwsze chwile kalendarzowej wiosny w noc jej narodzin panowała śnieżyca. Jednak ta mała istotka roztopiła nasze serca i wiedzieliśmy już, że od tej pory w naszym domu nie zabraknie ciepła. ***

Czytaj dalej